shizu-castle (1)

Sometimes I feel like my life revolves entirely around my job and occasional concerts. It’s the same path every day: school, livehouse, home, school, livehouse, home. And sometimes, like Juliette Binoche’s character in  the film “Chocolat”, I feel the wind pushing me forward, and I simply have to go and travel and explore and see a place I haven’t seen before, or I sense I might go crazy if I don’t. I had to skip my favourite band’s gig to go on this trip, but I believe it was a good decision. I’ve learnt, experienced, tasted, and, forgive me if it sounds pompous, broadened my horizons. Music still filled my weekend, and wasn’t forgotten. Hamamatsu is, after all, Japan’s City of Music.

Czasami czuję, że moje życie obraca się tylko wokół pracy i koncertów. Co dzień ta sama trasa: szkoła, klub, dom, szkoła, klub, dom. I czasami czuję się jak bohaterka filmu “Czekolada”, którą powiew wiatru popycha naprzód, i która nie potrafi zostać na dłużej w jednym miejscu. Muszę jechać, zwiedzać, poznawać, odkrywać nieznane miejsca, bo inaczej obawiam się, że zwariuję. Musiałam odpuścić sobie koncert ulubionego zespołu, żeby wybrać się na tę wycieczkę, ale było warto. Wybaczcie pompatyczny ton, ale wierzę, że ta nowa lekcja, nowe doświadczenie i nowe smaki poszerzyły moje horyzonty. Ten weekend i tak był pełen muzyki. W końcu Hamamatsu znane jest w Japonii jako Miasto Muzyki.

The bullet train can take you there from Tokyo in only an hour and a half. Being half way between Tokyo and Osaka, getting there is not too expensive. The bus would still be cheaper, but alas, I was too late and buses were fully booked. Going by bullet train gave me and my friend some extra time in the city, but it also meant that we were there too early to check in at our hotel. A glance at a map from the Tourist Information Office told us that there were a quite a few places worth seeing, and we settled for the Museum of Musical Instruments.

Shinkansenem, czyli koleją dużych prędkości, można dostać się tam z Tokio w zaledwie półtorej godziny. Hamamatsu znajduje się w połowie drogi między Tokio a Osaką, więc dojazd nie jest szczególnie kosztowny. Oczywiście autokar byłby jeszcze tańczy, ale niestety spóźniłam się i wszystkie miejsca były już wykupione, Dzięki szybkiej podróży pociągiem, moja toważyszka podrózy i ja miałyśmy trochę dodatkowego czasu na zwiedzanie. Rzut oka na mapkę z biura informacji turystycznej i juz znalazłyśmy sporo interesujących miejsc w okolicy. Nasz wybór padł na Muzeum Instrumentów Muzycznych.

The Museum had an extensive collection of instruments from all over the world, but the most impresive part was the Asian one, with some wonderful, and huge, examples from Indonesia. I was really lucky to have my Indonesian friend with me, as she could explain to me the instruments and their use and function.

Muzeum posiada rozległą kolekcję artefaktów z różnych stron świata, ale najbardziej imponująca była część azjatycka. Mogą się poszczycić wspaniałymi przykładami instrumentów z Indonezji. Miałam prawdziwe szczęście podróżować z Indonezyjką, która mogła mi wyjaśnić jak i po co się ich używa.

Some things I learnt about the city only after I got back to Tokyo. Did you know, for example, that Hamamatsu is the sister city of Warsaw? They have a replica of the famous Art Nouveau bronze statue of Chopin from Warsaw. Unfortunately, I didn’t know about it so I didn’t get to see the statue.

Niektórych faktów o mieście dowiedziałam się dopiero po powrocie. Wiedzieliście na przykład, że Hamamatsu to siostrzane miasto Warszawy? Mają tam replikę słynnego warszawskiego pomnika Chopina z brązu w stylu Art Nouveau. Niestety ja nie wiedziałam, więc pomnika nie zobaczyłam.

It wasn’t the music that attracted me Hamamatsu. I had no idea that it was called City of Music until I got there and saw and heard the music everywhere around me. From street performances to posters advertising concerts and festivals. From kids givng out flyers inviting us to see gospel choirs, pop groups, classical musicians, to famous musician Yoshiki’s piano being on display at the main train station. From piano shaped benches, to music-themed statues.

To właściwie nie muzyka przyciągnęła mnie do Hamamatsu. Nie miałam pojęcia, że jest znane jako Miasto Muzyki. Zorientowałam się dopiero po przyjeździe, gdy zobaczyłam i usłyszałam jak rozbrzmiewa wszędzie dokoła. Od występów ulicznych do plakatów promujących koncerty i festiwale. Od dzieciaków rozdających ulotki, zapraszające na występy chórów gospel, grup pop czy muzyków klasycznych, do pianina słynnego muzyka Yoshiki’ego wystawionego na głównym dworcu. Od ławek w kształcie pianina, do muzycznych pomników.

But Hamamatsu has even more to offer, and it was a place called Nukumori no Mori (Cozy Forest) that tempted me into going there. The little village surrounded by a forest looks like something out of a Ghibli film. It turned out to be a bit disappointing, with only two cafes, a restaurant, a small museum, and two or three shops, one with Polish porcelain. Most of them closed or closing at only half past five in the afternoon. The views were lovely, but I expected something even more magical.

Ale Hamamatsu ma do zaoferowania jeszcze więcej. Do podróży skłoniło mnie miejsce zwane Nukumori no Mori (Przytulny Las). Ta mała wioska w środku miasta wygląda niczym z filmu studia Ghibli. Niestety, rzeczywistość nie spełniła oczekiwań. Mimo że widoki były urocze, to spodziewałam się czegoś bardziej magicznego. Cała wioska jest naprawdę malutka i trzeba się tam wybrać wcześnie. Dwie kafejki, jedna restauracja, niewielkie muzeum i dwa czy trzy sklepy, w tym jeden z polską porcelaną, a wszystkie one albo zamknięte, ale przygotowujące się do zamknięcia już o wpół do szóstej wieczorem.

Some other places we visited included Hamamatsu castle, Flower Park and Hamana lake. I wish we had more time to explore the nature around the city because its location truly is perfect. Both sea and mountains, sand dunes and forests, lakes and rivers. Whatever you prefer, you can find it there. Music, culture, museums, international influences mixed with traditional Japan, and on top of that, wonderful nature and friendly people. I could really consider moving there.

Zwiedziłyśmy też kilka innych miejsc, w tym zamek, ogrody Flower Park i jezioro Hamana. Żałuję, że nie miałyśmy więcej czasu na poznanie przyrody wokół miasta, bo Hamamatsu jest idealnie zlokalizowane. Jest i morze, i góry, wydmy i lasy, jeziora i rzeki. Czegokolwiek by człowiek nie szukał, znajdzie to właśnie w tym rejonie. Muzyka, kultura, muzea, wpływy międzynarodowe wymieszane z tradycyjną Japonią, a do tego wszystkiego piękne położenie geograficzne i przyjaźni, uśmiechnięci ludzie. Myślę, że mogłabym tu zamieszkać.

shizu-castle (2)

shizu-castle (3)

shizu-castle (4)

Orsey blouse / GLAD NEWS pullover / Pinky Girls skirt / LaGrace Mart boots

shizu-castle (5)

shizu-castle (6)

shizu-lake (1)

shizu-lake (2)

shizu-lake (3)

shizu-lake (4)

shizu-music (1)

shizu-music (2)

shizu-park (1)

shizu-park (2)

shizu-park (3)

shizu-park (4)

shizu-park (5)

shizu-park (6)

shizu-park (7)

shizu-park (8)

shizu-park (9)

Advertisements